Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 września 2017

Surówka z kiszonej kapusty

- najlepsza i najprostsza :)



Uwielbiam, mogłabym ją jeść codziennie i do wszystkiego - samą też. Dzisiejsza surówka jest wyjątkowa, ponieważ zrobiona z kapusty kiszonej, którą sama robiłam - domowa kapusta kiszona . Polecam do drugich dań, a zwłaszcza do rybki :)

niedziela, 6 marca 2016

Kapusta kiszona

- w słoikach


Jak byłam mała (czyli bardzo dawno temu) mama wysyłała mnie do sklepu po kapustę kiszoną. Do tej pory pamiętam, jak po drodze na samą myśl o jej smaku i zapachu dostawałam ślinotoku. Dzisiaj ciężko jest trafić w sklepie prawdziwą, dobrą kapustę kiszoną - a wielka szkoda.
Ostatnio kupiłam taką pseudo kiszoną na surówkę, i o zgrozo - sam ocet, taki proceder powinien być zabroniony! Po ostatnich przykrych doświadczeniach postanowiłam spróbować sił i zrobić sobie swoją, domową kapustę kiszoną. Jest to najprostszy przepis, bez udziwnień i dodatków - modyfikować kapustę możemy już po ukiszeniu wedle potrzeb konkretnego dania.

sobota, 21 sierpnia 2010

Bigos jednego dnia

Czyli śmietnik nasz powszedni



Ogólnie przyjęte jest, że bigos gotuje się na raty, przez dzień, dwa, trzy - jak kto lubi i ma cierpliwość - a przede wszystkim chyba o czas tu chodzi - ja osobiście nie mam go za wiele, cierpliwości też brak !
Radzio - główny degustator w naszym domu stwierdził, że nigdy nie jadł bigosu, który tego samego dnia co jest gotowany miał taki smak .... mowa oczywiście o naszym, dlatego właśnie jednego dnia bigosie. Nie mam pojęcia co sprawia, że za każdym razem gdy go robię, zaraz po ugotowaniu staje się aromatyczny, wszystkie smaki przechodzą się nawzajem, rozpływa się w ustach i same ach i och ... ( o rany, ale skromna jestem :) ).